15

Mury part. 2

W dzisiejszym wpisie wrzucam zdjęcia z kolejnego etapu powstawania domu, czyli budowy poddasza użytkowego. Znajdują się tam trzy sypialnie, gabinet i dwie łazienki. Nie obyło się bez dyskusji co do przeznaczenia poszczególnych pomieszczeń, choć oczywiście było to już wstępnie ustalane podczas wyboru projektu :)

Dokonaliśmy kilku zmian, które możecie wziąć pod uwagę podczas budowy własnego domu:

  1. Podniesienie ściany kolankowej– rozmowa z wieloma budującymi utwierdziła mnie w przekonaniu, że tego typu zabieg jest bardzo powszechny. Przede wszystkim pozwala na zwiększenie powierzchni użytkowej, a także lepsze wykorzystanie pomieszczeń znajdującymi się na poddaszu. Przy niskej ścianie kolankowej możemy mieć problemy z ustawieniem tam czegokolwiek, nawet znajdujące się tam łóżko może być problematyczne. Jak to zrobić mądrze? Zwykle podwyższa się ścianę kolankową o 1-2 pustaki. U nas wyszło to w sumie 2,5 pustaka i trzeba przyznać, że pokoje zyskały na przestronności. Można tam będzie spokojnie ulokować łóżko i nie powinno być problemów z wstawaniem z niego :) Trzeba jednak pamiętać o obniżeniu okien dachowych, tak aby otwieranie ich i zamykanie nie wymagało od nas podstawiania krzesła. Kolejną rzeczą jest możliwość wydłużenia dachu, tak aby dom nie stracił na wyglądzie. Wszystko to są jednak indywidualne sprawy, ponieważ plany domów są różne i wszystko powinno się omawiać z ekipą budowlaną i/lub kierownikiem budowy.
  2. Dodanie balkonu– to zostało zaplanowane już na etapie adaptacji projektu przez architekta. Trochę miotałam się z myślą, po co nam balkon na każdej ścianie. Zależało mi jednak, aby ściana frontowa wyglądała bardziej okazale i reprezentacyjnie, bo niestety zdjęcie jakie znalazłam w sieci naszego z realizacji naszego domu bez tej przeróbki, nieco mnie rozczarowało. Stało się więc jasne, że balkon w tym miejscu na pewno doda walorów wizualnych. Zastanawiałam się, czy w zamian nie zrezygnować z któregoś z pozostałych. Jedynym “kandydatem” był ten, znajdujący się na elewacji bocznej nad garażem. Jednak pokój, który do niego przylega jest bardzo duży (ponad 20 metrów kwadratowych) i trochę szkoda by było tam z niego rezygnować… W końcu zapadła decyzja, że balkony pozostają cztery i każdy z domowników będzie miał swoje osobne wyjście na świeże powietrze :)
  3. Rezygnacja z jednej garderoby– znowu trzeba się było zastanowić nad dużym pokojem umieszczonym nad garażem. Autor projektu zaplanowacł, że będzie się w nim znajdować garderoba o powierzchni 4,4  metra kw. powierzchni użytkowej (10,4 metra kw. “po podłogach”), zaś samo pomieszczenie zajmować będzie 17,2 metra kw. Oprócz tego znajduje się tam osobna, malutka łazienka. Od początku wiedziałam, że z tej garderoby należy rezygnować, ponieważ pokój będzie dość wąski, a ubrania powinny się się spokojnie pomieścić w ogromnej szafie, która będzie się tam znajdować. Cały czas zastanawiamy się też nad sensem istnienia tej łazienki. Co prawda, rury są tam podciągniete, ale być może to właśnie tam zorganizujemy sobie garderobę, jeżeli zajdzie taka potrzeba.

Tyle o zmianach; zapraszam do oglądania :)

1

2

3

4

5

6

7

8

9

10

11

12

13

14

3 thoughts on “Mury part. 2

  1. Projekt całkowicie w moim guście. Też powoli z mężem zabieramy się za planowanie budowy, i właśnie tego typu domy podobają mi się najbardziej :)

Dodaj komentarz